Covidowy żniwiarz tnie nierówno

Tagi: , ,
18 marca 2021

Europa, Azja Wschodnia, Południowa, a może Ameryka Łacińska: gdzie koronawirusowy kryzys zlikwidował najwięcej miejsc pracy? I gdzie w optymistycznym i pesymistycznym scenariuszu spowoduje największe szkody w 2021 roku?

Siódma edycja raportu „ILO Monitor: COVID-19 and the world of work” podsumowuje globalne skutki ekonomiczne pandemii skupiając się na kurczeniu się płatnych roboczogodzin oraz zlikwidowanych miejsc pracy. Ekonomiści Międzynarodowej Organizacji Zdrowia (International Labour Organization, ILO), instytucji afiliowanej przy ONZ, oszacowali, że w 2020 roku ubyło 8,8% roboczogodzin, czyli czas płatnej pracy skurczył się globalnie o co jedenastą roboczogodzinę. W przeliczeniu na 48-godzinny tydzień pracy ILO mówi o zlikwidowaniu 255 milionów miejsc pracy.

Mapa polityczna świata z zaznaczonymi kolorami subregionami

Opracował: Łukasz Komuda; Źródło: ILO

Szczęśliwie poniżej średniej
Organizacja w swoim opracowaniu dzieli glob na 11 regionów, które niekiedy rozbiera na mniejsze części uzyskując 19 subregionów (patrz mapa). W wymiarze bezwzględnym najwięcej miejsc pracy straciły kraje Azji Południowej (m.in. Indie, Bangladesz, Pakistan, Afganistan i Iran) – aż 80 mln. Na drugim miejscu był subregion Azji Wschodniej (m.in. Chiny, Japonia i Korea Południowa) – 35 mln miejsc pracy, a na trzecim Ameryka Południowa z 27 mln. Dla porównania region Europy Wschodniej (wliczając do niej Rosję razem z jej azjatycką częścią) został pozbawiony 8 mln miejsc pracy. Z uwagi na swoją relatywnie niewielką populację, najmniej miejsc pracy straciły subregiony Australii i Oceanii (1 mln), Karaibów (2 mln) oraz Afryki Południowej (m.in. RPA, Namibia i Botswana).

Odsetek straconych płatnych roboczogodzin oraz liczba straconych miejsc pracy (przeliczonych na pełnowymiarowe zatrudnienie na poziomie 48 godzin w tygodniu) w 2020 roku

Subregiony Najludniejszy kraj subregionu Utrata roboczogodzin (w %) Utrata miejsc pracy (w mln)

Świat

 

8,8

255

Afryka Południowa RPA

12,6

2

Afryka Północna Egipt

10,4

6

Afryka Środkowa DR Konga

6,8

3

Afryka Wschodnia Etiopia

7,2

10

Afryka Zachodnia Nigeria

6,4

7

Ameryka Południowa Brazylia

17,7

27

Ameryka Północna Stany Zjednoczone

9,2

13

Ameryka Środkowa Meksyk

13,8

10

Australia i Oceania Australia

3,7

1

Azja Południowa Indie

12,7

80

Azja Południowo-Wschodnia Indonezja

8,4

24

Azja Wschodnia Chiny

4,2

35

Azja Zachodnia i Azja Środkowa Turcja

12,0

7

Europa Południowa Włochy

12,3

6

Europa Północna Wielka Brytania

10,0

4

Europa Wschodnia Rosja

7,4

8

Europa Zachodnia Niemcy

6,9

5

Karaiby Haiti

11,7

2

Kraje arabskie Irak

9,0

5

Kraje niskich dochodów* Etiopia

6,7

12

Kraje dochodów średnich (poniżej średniej)* Indie

11,3

110

Kraje dochodów średnich (powyżej średniej)* Chiny

7,3

90

Kraje wysokich dochodów* Stany Zjednoczone

8,3

39

* Według klasyfikacji Banku Światowego.
Źródło: ILO

No właśnie – ponieważ np. region karaibski zaludniony jest przez niespełna 43 mln ludzi, a Azja Południowa to niemal 2 mld, warto przyjrzeć się dokładniej odsetkowi utraconych płatnych roboczogodzin. W tym przypadku najbardziej dotkniętym pandemią regionem jest Ameryka Południowa, która straciła niemal co piątą roboczogodzinę (17,7%). Na drugim i trzecim miejscu znalazły się Ameryka Środkowa (13,8%) oraz Azja Południowa (12,7%). Najmniejsze straty poniosły zaś rynki pracy Australii i Oceanii (3,7%), Azji Wschodniej (4,2%) oraz Afryki Zachodniej (6,4%). Europa Wschodnia doświadczyła strat mniejszych niż globalna średnia, bo utraconych zostało 7,4% roboczogodzin.

Co nieco zaskakujące, w podziale państw według wielkości dochodów obywateli (stosowanym przez Bank Światowy) zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i w względnych koronawirus najbardziej doświadczył kraje o dochodach średnich (i jednocześnie niższych od średniej globalnej), a najmniej – kraje o dochodach niskich.

To jeszcze nie koniec
ILO ma dla nas dwie wiadomości – dobrą i złą. Dobra jest taka, że najgorsze prawdopodobnie jest już za nami. Zła zaś, że to nie koniec strat na rynku pracy. Organizacja kreśli trzy scenariusze: optymistyczny, pesymistyczny i pośredni (tzw. bazowy), który można rozumieć jako najbardziej prawdopodobny. W wersji optymistycznej w 2021 roku stracimy dalsze 1,3% roboczogodzin i 36 mln miejsc pracy. W pesymistycznej zaś te liczby wyglądają następująco: 4,6% i 130 mln. Scenariusz bazowy sugeruje zaś, że globalnie utracone zostanie 3% roboczogodzin i 90 mln miejsc pracy, co oznacza, że jest on istotnie bardzo bliski arytmetycznej średniej pomiędzy wspomnianymi wyżej skrajnościami.

Prognozowany dla 2021 roku odsetek straconych płatnych roboczogodzin oraz liczba straconych miejsc pracy (przeliczonych na pełnowymiarowe zatrudnienie na poziomie 48 godzin w tygodniu)

Regiony

Utrata roboczogodzin w trzech wariantach prognozy (w %) Utrata miejsc pracy w trzech wariantach prognozy (w mln)
pesymistyczny bazowy optymistyczny pesymistyczny bazowy

optymistyczny

Świat

4,6

3,0

1,3

130

90

36

Afryka Północna

5,3

3,8

2,0

3

2

1

Afryka Subsaharyjska

4,0

2,3

1,3

13

7

4

Ameryka Łacińska i Karaiby

7,7

6,3

2,7

19

15

6

Ameryka Północna

5,9

5,0

2,4

8

7

3

Azja Południowa

4,9

2,5

1,1

31

16

7

Azja Południowo-Wschodnia, Australia i Oceania

4,7

3,4

1,4

14

10

4

Azja Wschodnia

2,4

1,2

0,3

20

10

3

Azja Zachodnia i Środkowa

7,6

5,9

2,3

5

4

1

Europa Zachodnia, Południowa i Północna

7,5

6,2

2,0

12

10

3

Europa Wschodnia

5,8

4,9

1,8

6

5

2

Kraje arabskie

3,8

2,9

1,3

2

1

1

Kraje niskich dochodów*

3,4

1,8

1,1

6

4

2

Kraje niskich dochodów (poniżej średniej)*

4,7

2,6

1,2

46

26

12

Kraje średnich dochodów (powyżej średniej)*

4,2

2,9

1,1

50

36

14

Kraje wysokich dochodów*

5,7

4,7

1,8

27

22

8

* Według klasyfikacji Banku Światowego.
Źródło: ILO

Niezależnie od scenariusza w tym roku to na nas – kraje o wysokich dochodach – koronakryzys odciśnie największe piętno. Najzamożniejsza i najbardziej rozwinięta część świata w bazowej wersji prognozy musi przygotować się na utratę 4,7% roboczogodzin. Licząc utracone miejsca pracy ponownie niezależnie od scenariusza najwięcej straci ich grupa krajów o średnich dochodach (powyżej średniej). W najmniejszy stopniu drugi rok pandemii odczuje grupa krajów o niskich dochodach (porównując zarówno wartości względne, jak i bezwzględne).

A jak to wygląda w podziale na regiony? Ponownie pandemia ma spaść jak bicz boży na Amerykę Łacińską i Karaiby, które w bazowej prognozie stracić mają 6,6% roboczogodzin, a pod względem liczby utraconych miejsc pracy (15 mln) ustąpią jedynie Azji Południowej (16 mln). Na drugim miejscu pod względem cięć w roboczogodzinach ma znaleźć się region Europy Zachodniej, Południowej i Północnej (6,2%), a na trzecim Azja Zachodnia i Środkowa (5,9%). Najlepiej drugi rok kryzysu zniesie zaś Azja Wschodnia (1,2% straty).

Ten ostatni region stracić ma jednak 10 mln miejsc pracy, podobnie jak Azja Południowo-Wschodnia z Australią i Oceanią oraz Europą Zachodnią, Południową i Północną. Na dole tabeli znaleźć się ma grupa krajów arabskich (utrata 1 mln miejsc pracy).

W 2021 roku Europa Wschodnia ma utracić 4,9% roboczogodzin, czyli wyraźnie więcej niż globalna średnia. Przełoży się to na kolejne 5 mln straconych miejsc pracy. W wariancie optymistycznym liczby te mogą spaść do 1,8% i 2 mln, zaś w pesymistycznym wzrosnąć do 5,8% i 6 mln.

Czy tarcze antykryzysowe miały sens?
Wygląda więc na to, że wielkie programy ratunkowe dla gospodarek, wprowadzone m.in. w Europie i Stanach Zjednoczonych pomogły podtrzymać przy życiu aktywność gospodarczą i ograniczyły katastrofalne skutki pandemii i lockdownów w 2020 roku, ale część tych negatywnych skutków nie została zneutralizowana, a jedynie przesunięta na kolejny rok. Nie należy jednak wyciągać pochopnych wniosków, że interwencje nie miały większego sensu. Warto natomiast analizować jak wyglądałyby ich rezultaty, gdyby rządowe programy wspierały w większym stopniu popyt (czyli uzupełniały skurczone na skutek pandemii portfele obywateli, którzy stracili całość lub część dochodów z pracy), zamiast skupiać się na podaży (wsparcie dla przedsiębiorstw).

Łukasz Komuda, lukasz.komuda@fise.org.pl


Fotografia główna: Glendora Hyundai, źr. flickr.com, lic. CC-BY-NC-SA 2.0

Komentarze
Ładuję...