PORTAL PROWADZI
Ostatnia aktualizacja: 17.03.2018
Liczba niepracujących na 1000 pracujących

W Polsce w IV kwartale 2017 roku na 1000 pracujących (w wieku 15 lat i więcej) przypadało 864 niepracujących – podaje Główny Urząd Statystyczny. Był to trzeci najlepszy wynik licząc od końca 1992 roku. Wskaźnik ten zwiększył się względem III kwartału roku 2017 o 1,4% i obniżył się o 1,8% w porównaniu do IV kwartału 2016 roku. Nawyższą wartość tego wskaźnika odnotowano w I kwartale 2003 roku (1314).

Użyj suwaków powyżej, aby zmienić okres wyświetlania danych.
Najedź myszką na punkty wykresu i odczytaj wskazania dla wybranych miesięcy.


W Polsce w IV kwartale 2017 roku na 1000 pracujących (w wieku 15 lat i więcej) przypadało 864 niepracujących – podaje Główny Urząd Statystyczny. Był to trzeci najlepszy wynik licząc od końca 1992 roku. Wskaźnik ten zwiększył się względem III kwartału roku 2017 o 1,4% i obniżył się o 1,8% w porównaniu do IV kwartału 2016 roku. Nawyższą wartość tego wskaźnika odnotowano w I kwartale 2003 roku (1314).

Analiza długoterminowa
Wskaźnik liczby osób niepracujących na 1000 osób pracujących regularnie podawany jest od I kwartału 1992 roku. Pokazuje on jaka część polskiego społeczeństwa funkcjonuje dzięki wsparciu państwa, swojej rodziny lub (ekstremalnie rzadko) – własnym oszczędnościom, które pozwalają zrezygnować z pracy. Warto podkreślić, że chodzi tu zarówno o biernych zawodowo, jak i bezrobotnych. Jeśli popatrzymy na zmiany tej liczby w przedziale 12 miesięcy, łatwo zauważyć pewne długoterminowe trendy. Do połowy 1996 roku wskaźnik rósł, osiągając maksimum na przełomie 1995 i 1996 roku (1017). Następnie malał przez dwa lata, by następnie znowu zacząć rosnąć aż do III kwartału 2003 roku, osiągając w I kwartale wspomnianego roku historyczne maksimum (1314). Drugi okres wzrostu wskaźnika trwał więc ponad 5 lat. Warto podkreślić jednak, że w 1999 roku dokonana została zmiana trzymiesięcznych okresów badawczych. Od końca 1999 roku Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) prowadzone jest w rytmie kwartalnym. Wcześniej również zachowywano rytm trzymiesięczny, jednak badanie realizowane było w okresach np. grudzień 1998-luty 1999. Na podstawie szczątkowych danych można jednak uznać, że w okresie przejściowym utrzymany został trend wzrostowy wskaźnika.

W IV kwartale 2003 roku rozpoczął się drugi okres spadku liczby niepracujących, który trwał do połowy 2009 roku, czyli 5,5 roku (najniższą wartość w tym okresie odnotowano w IV kwartale 2008 roku: 961). Od tego momentu trudno było wskazać trwalszy trend. Liczba to rosła, to spadała, mieszcząc się między wartościami 961 i 1030. Od III kwartału 2013 roku zarysował się najnowszy trend spadkowy, który w III kwartale 2017 roku zaowocował osiągnięciem historycznego minimum na poziomie 852 (ostatnia aktualizacja: kwiecień 2018 roku).

O czym mówi nam ten wskaźnik? Pokazuje on relację wielkości dwóch grup osób w wieku ponad 15 lat: tych, którzy chcą pracować i pracują oraz tych, którzy albo nie mogą znaleźć pracy, albo nie mogą lub nie chcą pracować (uczniowie i studenci, emeryci, renciści, bezrobotni, matki wychowujące dzieci, osoby niedołężne pod opieką rodziny lub państwa). Wskaźnik zależy od struktury demograficznej, stanu zdrowia ludności, rynku pracy oraz wzorców kulturowych. W krajach skandynawskich wskaźnik ten jest wyraźnie niższy głównie za sprawą niskiego bezrobocia oraz dłuższego okresu pracy i późniejszego przechodzenia na emerytury (kobiety).

Uwagi metodologiczne
Liczba niepracujących na 1000 pracujących podawana jest raz na kwartał. Liczba osób pracujących to liczba osób w wieku 15 lat i więcej, które w tygodniu badania przepracowały przynajmniej jedną godzinę otrzymując za to wynagrodzenie lub dochód, tzn. były zatrudnione w charakterze pracownika najemnego, pracowały we własnym lub dzierżawionym gospodarstwie rolnym albo prowadziły własną działalność gospodarczą poza rolnictwem, pomagały (bez wynagrodzenia) w prowadzeniu rodzinnego gospodarstwa rolnego lub rodzinnej działalności gospodarczej poza rolnictwem. Do pracujących wlicza się także osoby, które miały pracę, ale jej nie wykonywały: z powodu choroby, urlopu macierzyńskiego lub wypoczynkowego, albo z innego powodu, o ile przerwa nie wynosiła dłużej niż trzy miesiące, a w przypadku pracowników najemnych – nawet ponad trzy miesiące, o ile otrzymywali wynagrodzenie w kwocie co najmniej 50% dotychczasowego wynagrodzenia. Do kategorii pracujących wlicza się także uczniów na praktykach w zakładach pracy, jeśli zawarto z nimi stosowne umowy i wypłacano choć symboliczne wynagrodzenie.

Liczba niepracujących to po prostu wszystkie osoby, które mając 15 lat lub więcej nie spełniają powyższych kryteriów.

Słabości miernika
Słabą stroną wskaźnika jest deklaratywność faktu wykonywania (lub nie) pracy. Jest to jednak wada typowa dla badań ankietowych, charakterystyczna dla wszelkich analiz bardziej złożonych zjawisk społecznych.

Problemem jest także interpretacja zmienności. Wskaźnik jest tak syntetyczny, że trudno ocenić, które czynniki zdecydowały o jego przyroście lub spadku (zmiany prawne, rynek pracy, demografia).

Uwaga na pomyłki!
Wskaźnik trudno precyzyjnie przełożyć na proporcje ludności pracującej i niepracującej w grupie osób w wieku produkcyjnym. Wiek produkcyjny to 18–59 lat dla kobiet i 18–64 lat dla mężczyzn. Osób w wieku produkcyjnym jest w Polsce obecnie ok. 24,7 mln, a ludności aktywnej i biernej zawodowo łącznie jest ok. 31,0 mln.

Warto zauważyć, że tak jak np. wysoki wskaźnik bezrobocia trudno utożsamiać z czymś pozytywnym, a niskie bezrobocie interpretuje się w większości przypadków optymistycznie, tak np. niski wskaźnik liczby osób niepracujących na 1000 pracujących nie musi być jednoznaczny. W krajach rozwijających się jest on często niski właśnie dlatego, że sytuacja ekonomiczna ludności jest zła, a pomoc państwa żadna.

ZOBACZ WSZYSTKIE OPISANE STATYSTYKI.

KOMENTARZE (0) | DODAJ KOMENTARZ
AKTUALNOŚCI

Analiza nowego prawa pracy przypomina konną jazdę bez głowy po nieznanym podłożu. (Autor grafiki: geralt, źródło: pixabay.com, licencja: CC0)

FLEXICURITY | INSTYTUCJE RYNKU PRACY | NARZĘDZIA RYNKU PRACY | PRAWO | 03.04.2018 Wiemy już, co znajduje się w dokumentach przygotowanych przez Komisję Kodyfikacyjną. Wiemy także, ile pracy i pieniędzy kosztowały. Nie wiemy tylko, czy warto je czytać. (więcej >)