PORTAL PROWADZI
Joanna Tyrowicz
Ostatnia aktualizacja: 01.07.2010
STATYSTYKA|
Wskaźniki bezrobocia – Co się dzieje z bezrobociem w Polsce?

Bezrobocie w Polsce – o zjawisku > | Najnowsze dane i wiadomości >

Wiele jest teorii bezrobocia i każda z nich inaczej definiuje, czym to zjawisko faktycznie jest. W ujęciu neoklasycznym, tylko osoba niepracująca, lecz gotowa (niemal) natychmiast podjąć (niemal) dowolną pracę jest faktycznie bezrobotna (tzw. bezrobocie wymuszone). Każda inna sytuacja określana jest mianem bierności zawodowej z wyboru (tzw. dobrowolne bezrobocie). Współczesne koncepcje bezrobocia uwzględniają jednak także jakość pracy i wysokość wynagrodzenia oraz niedopasowanie – przestrzenne lub branżowe – pomiędzy ofertami pracy i osobami jej poszukującymi.

Sama definicja bezrobocia także budzi wątpliwości. Podstawową statystyką jest bowiem tzw. bezrobocie rejestrowane, czyli relacja pomiędzy osobami zarejestrowanymi w urzędach pracy oraz tzw. zasobem siły roboczej w gospodarce. Definicja ta ma oczywiste słabości – wiele osób bezskutecznie poszukujących pracy nie rejestruje się, a część osób zarejestrowanych może nie być w stanie podjąć pracy – np. ze względu na zobowiązania rodzinne nie może poświęcić 40 godzin w tygodniu na pracę lub ze względu na sytuację materialną nie mogłaby do oferowanej pracy dojeżdżać. Z tego względu szacuje się także stopę bezrobocia w oparciu o badania przekrojowe – w Polsce jest to BAEL. Tylko ankietowani deklarujący, że w tygodniu badania przepracowali za wynagrodzeniem mniej niż 2 godziny, klasyfikowani są jako bezrobotni – niezależnie od faktu rejestracji w urzędzie pracy. Oczywiście osoby przebywające na urlopie, zwolnieniu chorobowym lub strajkujące traktuje się jako pracujące.

Ze względu na to, że różnią się definicje, różni się także szacunek stopy bezrobocia rejestrowanego a tego wg BAEL. O sytuacji wnioskujemy więc na podstawie zarówno obu obserwowanych poziomów bezrobocia, jak i różnic pomiędzy nimi.

WYKRES 1

 

Lata 1996-1998 charakteryzowały się spadkiem stopy bezrobocia rejestrowanego i wg BAEL (a także wzrostem liczby osób pracujących). Był to okres zarówno wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, jak i, pierwszego od początku transformacji, obniżania się stopy bezrobocia. Jednak wraz z końcem 1998 r. bezrobocie zaczęło stopniowo wzrastać, osiągając poziom aż 20% na przełomie 2003 i 2004 r.

Ta tzw. „druga fala bezrobocia” związana była z dwoma czynnikami. Po pierwsze, spowolnienie gospodarcze spowodowało spadek przyrostu nowych miejsc pracy – wobec malejących zamówień pracodawcy skupili się na podnoszeniu efektywności już zatrudnionych pracowników, a nie na zatrudnianiu nowych. Po drugie, część przedsiębiorstw przeszła faktyczną restrukturyzację dopiero w końcu lat 90. Zarówno intensywniejsza prywatyzacja lat 1997-2001, jak i coraz silniejsza integracja handlowa z krajami UE sprzyjały przeprowadzaniu coraz głębszych zmian w organizacji produkcji i sprzedaży.

Od połowy 2004 r. stopa bezrobocia  stopniowo malała, ale jednocześnie coraz bardziej wyraźny był rozdźwięk pomiędzy liczbą bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy, a liczbą osób pozostających bez pracy według BAEL.

O ile pierwsza statystyka powstaje w oparciu o dane administracyjne, to druga  za bezrobotnych uznaje tylko tych, którzy pracują wg własnej deklaracji mniej, niż 2 godziny w tygodniu. Z tego względu często przywoływanym wyjaśnieniem jest praca osób oficjalnie zarejestrowanych w tzw. szarej strefie.

W rzeczywistości jednak wyjaśnieniem tej rozbieżności są zmieniające się wzorce aktywności zawodowej i tzw. efekt zniechęcenia. Od końca 2001 r. do połowy 2003 r. obserwujemy w Polsce znaczący spadek liczby osób aktywnych zawodowo, co znalazło odzwierciedlenie zarówno w populacji osób pracujących, jak i osób bezrobotnych. Nie mogąc znaleźć pracy (lub obawiając się jej utraty) osoby zdolne do pracy decydowały się na długotrwale zaniechanie pracy, w tym także przejście na rentę lub emeryturę. Taka wymuszona bierność dotyczyła w większym stopniu osób już bezrobotnych lub zagrożonych brakiem pracy, niż osób pracujących.

Ponieważ stopa bezrobocia jest ilorazem liczby osób bezrobotnych i tzw. zasobu siły roboczej, jeśli osoby bezrobotne stają się nieaktywne zawodowo, to z definicji proporcjonalnie bardziej zmniejsza się licznik tego ilorazu (liczba osób bezrobotnych), niż mianownik (cały zasób siły roboczej). Z drugiej strony, ze względu na reformę systemu ochrony zdrowia, rejestracja w urzędzie pracy dla wielu osób była sposobem zapewnienia sobie i rodzinie dostępu do opieki zdrowotnej. W konsekwencji, stopa bezrobocia na podstawie BAEL obniżała się zdecydowanie szybciej, niż stopa bezrobocia rejestrowanego. Efekt tego obniżania był jednak tylko pozorny. Faktyczna liczba osób bezrobotnych zarejestrowanych zaczęła się obniżać dopiero w połowie 2005 r.

Co ważne, liczba osób rejestrujących się w każdym kwartale jest względnie stała (wyraźny jest efekt sezonowy czyli zdecydowanie większa liczba rejestracji w styczniu każdego roku) [Wykres 2]. Wzrost bezrobocia nie bierze się więc z nagłych i licznych zwolnień – jego źródłem jest coraz niższa liczba nowych miejsc pracy w gospodarce.

WYKRES 2

 

Po skokowym wzroście stopy bezrobocia w 1 kwartale 2009 roku stopa bezrobocia wzrasta w tempie podobnym do średniego wzrostu stopy bezrobocia w Unii Europejskiej. Jednak, inaczej niż w innych krajach, wzrost bezrobocia w Polsce następuje nie tylko w wyniku redukcji zatrudnienia, ale również w wyniku stałego wzrostu podaży pracy. Wzrost bezrobocia w ostatnim okresie związany jest jednak głównie z redukcją zatrudnienia.

Dane z urzędów pracy wskazują, że istotny wpływ na wzrost liczby bezrobotnych i stopy bezrobocia rejestrowanego miał przede wszystkim wzrost liczby nowych bezrobotnych. W ciągu ostatnich dwóch lat względnie stabilna była liczba osób wyrejestrowujących się z urzędów pracy, w tym również z tytułu podjęcia pracy (po uwzględnieniu czynników sezonowych). Skokowo wzrosła natomiast liczba nowo-zarejestrowanych z ok. 205 tys. osób miesięcznie w 2008 r. do średnio 260 tys. osób (po uwzględnieniu wahań sezonowych) w 2009 r. W styczniu 2010 r. – również w stosunku do stycznia 2009 r. – liczba nowozarejestrowanych ponownie wzrosła skokowo o aż 256 tys. osób. Można zatem sądzić, że wzrost liczby bezrobotnych w ostatnim okresie jest nadal przede wszystkim efektem zwiększonej liczby zwolnień z pracy.

W okresie od połowy 2006 r. do III kwartału 2008 r. komponent zmian stopy bezrobocia związany ze wzrostem liczby pracujących całkowicie kompensował wzrost aktywności zawodowej. Oznacza to, że rosnący popyt na pracowników stwarzał szanse zatrudnienia nie tylko dla osób już bezrobotnych, ale także dla nowo pojawiających się na rynku pracy. Od końca 2008 r. wzrost aktywności w całej populacji oraz rosnąca liczba osób w wieku produkcyjnym zaczęły przeważać nad słabnącym popytem na pracę. Możliwości zatrudnienia zaczęło brakować zarówno dla osób zwalnianych, jak i dla pojawiających się na rynku pracy nowych pracowników. Jednak w końcu 2009 r. za wzrost stopy bezrobocia odpowiadały już przede wszystkim zwolnienia.

 

O dynamice aktualnych danych związanych z bezrobociem przeczytają Państwo w naszych najnowszych wiadomościach >

KOMENTARZE (0) | DODAJ KOMENTARZ
WARTO PRZECZYTAĆ

Grafika: ŁK na bazie plakatu anonimowego autora (lic. C0)

INSTYTUCJE RYNKU PRACY | ORGANIZACJE POZARZĄDOWE | PRAWO | 25.11.2014 Reprezentujesz organizację pozarządową, która nie prowadzi działalności gospodarczej? A może prowadzi ona działalność odpłatną, albo ma tylko taką opcję otwartą w statucie? I nie wiesz co zrobić, by znaleźć się w Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia? Co ma być w KRS, jakie mają być PKD i jak sobie z tym wszystkim poradzić podpowiada Monika Trzcińska… (więcej >)