PORTAL PROWADZI
Ostatnia aktualizacja: 01.09.2017
Liczba pracujących

W II kwartale 2017 roku liczba osób pracujących wynosiła w naszym kraju 16 496 tys. i był to najwyższy wynik w historii badania. Liczba ta zmniejszyła się bowiem o 44 tys. (0,4%). W porównaniu do I kwartału 2017 roku liczba ta wzrosła o 215 tys. (1,3%), a w relacji do II kwartału roku 2016 o 314 tys. (1,9%) – informuje Główny Urząd Statystyczny. Historyczne minimum zostało odnotowane w I kwartale 2003 roku (13 348 tys.), czyli było o 3,1 mln pracujących (19,1%) mniejsze.

Użyj suwaków powyżej, aby zmienić okres wyświetlania danych.
Najedź myszką na punkty wykresu i odczytaj wskazania dla wybranych miesięcy.


W II kwartale 2017 roku liczba osób pracujących wynosiła w naszym kraju 16 496 tys. i był to najwyższy wynik w historii badania. Liczba ta zmniejszyła się bowiem o 44 tys. (0,4%). W porównaniu do I kwartału 2017 roku liczba ta wzrosła o 215 tys. (1,3%), a w relacji do II kwartału roku 2016 o 314 tys. (1,9%) – informuje Główny Urząd Statystyczny. Historyczne minimum zostało odnotowane w I kwartale 2003 roku (13 348 tys.), czyli było o 3,1 mln pracujących (19,1%) mniejsze.

Analiza długoterminowa
Gdy porównujemy wartości tego wskaźnika do tych, które przyporządkowane są analogicznemu kwartałowi w roku poprzednim, możemy zaobserwować pewne długookresowe trendy zmian w liczbie pracujących. Od początku pomiaru tego wskaźnika w aktualnej metodologii, czyli od pierwszej połowy roku 1992, charakteryzował się on tendencją spadkową, która trwała do połowy roku 1994. Minimum, jakie odnotowano w tym okresie na przełomie 1993 i 1994 roku wynosiło 14 347 tys. Nadeszły lepsze dla rynku pracy czasy i przez ponad cztery lata zatrudnienie rosło (maksimum: połowa 1998 roku – 15 608 tys.). Kolejny okres spadkowy trwał od przełomu 1998 i 1999 roku do I kwartału 2003 roku (cztery lata), gdy nastąpiło historyczne minimum dla tego wskaźnika: 13 348 tys. Druga już faza wzrostu trwała aż do III kwartału 2009 roku (16 026 tys.), czyli przez sześć lat, które nałożyły się na ostatnią fazę przygotowań, a następnie na pierwsze lata członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Od tego czasu można nakreślić dwa okresy, w których zatrudnienie zasadniczo się nie zmienia, a jedynie oscyluje wokół pewnych wartości. Do końca 2011 roku było to ok. 15,9 mln, a następnie – ok. 15,5 mln. Od 2014 roku wskaźnik charakteryzuje zauważalny trend rosnący (ostatnia aktualizacja: wrzesień 2017).

Uwagi metodologiczne
W maju 1992 roku Główny Urząd Statystyczny rozpoczął cykliczne i prowadzone na dużą skalę (20–30 tys. gospodarstw domowych) Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). Do lutego 1999 roku badania – choć przeprowadzano je co kwartał – nie mówiły o sytuacji w poszczególnych kwartałach, ale raczej w okresach przesuniętych o miesiąc, np. grudzień–luty. Typowe analiza kwartalna stała się możliwa od czwartego kwartału 1999 roku. Warto wspomnieć, że metodyka BAEL wynika z uzgodnień międzynarodowych, dzięki czemu możliwe jest porównywanie wielu wskaźników statystycznych dotyczących rynku pracy – co wykorzystuje Eurostat.

Liczba zatrudnionych w metodologii BAEL obliczana jest raz na kwartał i podawana około dwóch i pół miesiąca po zakończeniu badanego kwartału. Za pracujących uważa się te osoby w wieku 15 lat i więcej, które w tygodniu badania przepracowały przynajmniej jedną godzinę otrzymując za to wynagrodzenie lub dochód, tzn. były zatrudnione w charakterze pracownika najemnego, pracowały we własnym lub dzierżawionym gospodarstwie rolnym albo prowadziły własną działalność gospodarczą poza rolnictwem, pomagały (bez wynagrodzenia) w prowadzeniu rodzinnego gospodarstwa rolnego lub rodzinnej działalności gospodarczej poza rolnictwem. Do pracujących wlicza się także osoby, które miały pracę, ale jej nie wykonywały: z powodu choroby, urlopu macierzyńskiego lub wypoczynkowego, albo z innego powodu, o ile przerwa nie wynosiła dłużej niż trzy miesiące, a w przypadku pracowników najemnych – nawet ponad trzy miesiące, o ile otrzymywali wynagrodzenie w kwocie co najmniej 50% dotychczasowego wynagrodzenia. Do kategorii pracujących wlicza się również uczniów na praktykach w zakładach pracy, jeśli zawarto z nimi stosowne umowy i wypłacano choć symboliczne wynagrodzenie.

Słabości miernika
Pierwszą wadą metody wyliczania liczby pracujących jest arbitralne ustanowienie przedziału wieku. Drugą i poważniejszą – deklaratywność pewnych postaw i kryteriów, które pozwalają wybrane osoby zakwalifikować do tej grupy. Jest to jednak typowa słabość wielu badań o charakterze socjologicznym. Warto zauważyć, że za pracujących uważane są osoby zatrudnione „na czarno”.

Uwaga na pomyłki!
Stopa bezrobocia rejestrowanego najczęściej mylona jest ze liczbą pracowników najemnych. Ta ostatnia wyliczana jest również na bazie BAEL, jednak mowa tu o osobach zatrudnionych na podstawie stosunku pracy. Takich osób było w I kwartale 2014 roku 12,2 mln, czyli stanowili oni ledwie 78% wszystkich pracujących.

ZOBACZ WSZYSTKIE OPISANE STATYSTYKI.

KOMENTARZE (0) | DODAJ KOMENTARZ
WARTO PRZECZYTAĆ

Oprac. Łukasz Komuda, źr. GUS

FLEXICURITY | STATYSTYKA | 24.03.2017 „Mamy rynek pracownika” słyszymy każdego dnia z mediów. Niby konsumenci i pracownicy mają swoje lata tłuste, ale większość z nas jakoś tego nie odczuwa. Cóż, polski rynek pracy tylko z pozoru jest w znakomitej kondycji. Fundamentalne problemy pozostają na nim nierozwiązane. Ponieważ zmierzenie się z nimi wymaga polityki obliczonej na wiele kadencji sejmowych i kompleksowe, systemowe działanie … (więcej >)

AKTUALNOŚCI

Fot. torange.biz, CC-BY 4.0

FLEXICURITY | INSTYTUCJE RYNKU PRACY | NARZĘDZIA RYNKU PRACY | PRAWO | ZAGRANICA | 14.09.2017 Mariusz Błaszczak chciałby precyzyjnie sterować napływem gastarbeiterów do naszego kraju. Wedle przedstawionego niedawno projektu ustawy podległe mu MSWiA miałoby pilnować limitów rozpisanych (na bazie danych i opinii resortów pracy i rozwoju) na zawody, branże i rodzaje umów w podziale na poszczególne województwa. Pomysł skrytykował m.in. Piotr Nowak z portalu Strajk.eu… (więcej >)