PORTAL PROWADZI
Łukasz Komuda
Ostatnia aktualizacja: 19.07.2016
FLEXICURITY|STATYSTYKA|ZAGRANICA|
Polska – rynek ekstremalny

Źr. Randstad

Najwyższa rotacja i mobilność pracowników w Europie. Drugie miejsce pod względem optymizmu co do znalezienia nowej pracy, w ocenach pozytywnych perspektyw zatrudnienia osób do 30 roku życia i tych po 55 roku życia. Z drugiej strony – druga pozycja w rankingu jeśli chodzi o poziom zaniepokojenia potencjalnym zwolnieniem, a do tego drugą najważniejszą przyczyną przebytej ostatnio zmiany zatrudnienia było wypowiedzenie.

Najnowsza, 24. edycja badania, realizowana w maju i czerwcu 2016 roku, przyniosła dane zbieżne z tym, co wiemy na temat naszego rynku pracy z Głównego Urzędu Statystycznego i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Biorąc pod uwagę wskaźniki makroekonomiczne, polska gospodarka jest niezłej kondycji, co potwierdzają także twarde wskaźniki statystyczne opisujące rynek pracy. W końcu czerwca tego roku bezrobocie rejestrowane zeszło do minimum dla ostatniego ćwierćwiecza i spadało w większości grup demograficznych. Rosły za to wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (o 5,3% w czerwcu 2016 roku w porównaniu do czerwca 2015 roku) oraz zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (o 3,1%). Malało także zatrudnienie w sektorze rolniczym (o 6,6% I kwartał 2016 roku do I kwartału 2015 roku), podczas gdy rosło – w przemysłowym (o 2,7%) i usługowym (o 1,7%).

Rekordowa rotacja, wielki lęk
Wyniki poprzednich czterech kwartałów badania realizowanego przez firmę Randstad sugerowały, że rotacja na polskim rynku pracy stabilizuje się na bardzo wysokim poziomie ok. 25%. Nastąpił jednak wzrost wskaźnika rotacji o dalsze 4 punkty procentowe w porównaniu do I kwartału 2016 roku i o 2 punkty procentowe w porównaniu do II kwartału roku ubiegłego. Plasuje to Polskę na pierwszym miejscu pośród badanych krajów europejskich.

Tradycyjnie najważniejszą przyczyną zmiany pracodawcy było znalezienie lepszych warunków zatrudnienia (44%) i osobiste pragnienie zmiany (26%). Jednak przez ostatnie półrocze rosło też znaczenie zmian w strukturze firmy – na tę przyczynę wskazywało aż 26% respondentów, którzy w minionym półroczu zmienili miejsce pracy. Ma to związek z wysokim lękiem odnośnie utraty zatrudnienia, do którego przyznało się 37% polskich respondentów (więcej takich sygnałów wysyłali tylko Włosi) – o 7 punktów procentowych więcej niż w poprzedniej edycji badania.

Jak to wytłumaczyć? Polski rynek pracy jest niezwykle dynamiczny i podlega wszechobecnej restrukturyzacji. Mimo dobrej koniunktury kurczą się nie tylko firmy oddające pole konkurencji, ale też niektóre branże – a na ich miejsce wchodzą nowe przemysły, usługi i przedsiębiorstwa, przekształcając nas stopniowo (choć może niesatysfakcjonująco wolno i nie wszędzie) w kraj, gdzie przedsiębiorstwa wytwarzają coraz większą wartość dodaną, a wydajność pracowników jest coraz wyższa. Prowokuje to równolegle występujące wysokie wskaźniki liczby zwolnionych pracowników, ale jeszcze wyższe tych, którzy znaleźli nową pracę.

Warto przy okazji przypomnieć, że nie wszyscy ci, którzy boją się zmiany pracy, to ci sami, którzy niedawno ją zmienili, są gotowi do zmiany czy też wierzą w znalezienie nowego pracodawcy. Te zbiory mogą być w dużym stopniu rozłączne.

Rynek pracodawcy
Aż 72% badanych osób było przekonanych o tym, że w ciągu półrocza może znaleźć nową, podobną do obecnej pracę, a 77% – jakiegokolwiek. Pod tym względem więcej wiary w oferty, jakie może zaproponować nam rynek pracy, mieli w Europie tylko Czesi (wskaźniki odpowiednio 73% i 82%). Pobiliśmy ich za to w otwartej gotowości na zmianę pracodawcy: indeks mobilności w najnowszej edycji badania skoczył aż o 4 punkty i osiągnął wynik 111 punktów. Polska wyścignęła więc Wielką Brytanię i Francję, zajmując pierwsze miejsce w Europie pod względem gotowości do odejścia od aktualnego pracodawcy.

Nie ma jednak sensu powtarzać frazesów o rynku pracy pracowników. Skoro agencje zatrudnienia i sami pracodawcy ciągle nie nauczyli się oddzwaniać do kandydatów o pracę z informacją o tym, że miejsce pracy zostało już obsadzone, to znaczy, że daleko nam do elementarnego poszanowania pracowników. A bez tego trudno mówić o kulturze organizacyjnej, w której pracownik ma faktycznie realną siłę przetargową. To ostatnie jest udziałem jedynie niewielkiej grupy najbardziej poszukiwanych specjalistów.

Coraz mniej młodych, ale firmy reagują ospale
Oprócz stałej części badania, opisanej po krótce powyżej, Monitor Rynku Pracy zawiera drugą część, w której w każdej edycji pojawiają się inne kwestie. W 24. Edycji pracowników pytano o demografię w kontekście rynku pracy. Problem zmniejszającej się liczby osób zdolnych do pracy zauważali pracownicy z niemal wszystkich krajów. W Europie wyjątkiem jest Luksemburg, gdzie tylko 48% pracowników dostrzegało to zagrożenie, podczas gdy w przypadku Włoch i Węgier odsetek wynosił odpowiednio 91% i 88%, a w Polsce 78% (o 7 punktów procentowych więcej niż europejska średnia).

Pośród krajów europejskich to w Polsce pracownicy byli najsilniej przekonani o tym, że w kolejnych pięciu latach nadejdą złote czasy dla młodych pracowników (w wieku 18-30 lat), o których pracodawcy będą rywalizować (perspektywy tej grupy wiekowej pracowników 77% badanych oceniło jako dobre, podczas gdy kontynentalna średnia wynosiła 65%, a np. w Austrii i na Węgrzech wskazywało na to 47% ankietowanych). Kryzys demograficzny sprawia też, że polscy pracownicy widzieli także nadzieję na poprawę pozycji negocjacyjnej osób w wieku 55+: lepsze perspektywy przewidywało 52% respondentów. Pokonała nas tylko Wielka Brytania (55%), a średnia europejska była o 8 punktów procentowych niższa (44%). Tymczasem w Grecji, Czechach i Słowacji przekonanych w tym obszarze było tylko 1/4 badanych.

Jeśli chodzi o osoby w wieku 55+, to w ocenie samych pracowników najlepiej do nadchodzących zmian demograficznych miały być firmy w Niemczech, Austrii i Szwajcarii (wskazywało na to 51–53% ankietowanych). Europejska średnia wynosiła 44%, natomiast wskaźnik dla Polski – jedynie 39%. Z drugiej strony piramidy wiekowej pracowników: młodych pracowników przyciągać próbowali najczęściej pracodawcy ze Szwajcarii (69%) i Hiszpanii (68%), europejska średnia wynosiła 62%, a wskaźnik dla Polski – 59%. W każdym badanym kraju częściej zdarzało się, by firmy zabiegały aktywnie o młodszych pracowników niż o starszych – największa różnica występowały w Grecji (42 pkt proc.), a najmniejsza w Danii (4 pkt proc.). Ta przewaga młodych bierze się częściowo z tego, że 70% respondentów w Europie (76% w Polsce) przekonanych była o tym, że osoby w wieku 55+ mają trudności w pozyskiwaniu nowych umiejętności.

Łukasz Komuda

Wyniki badania oraz press release relacjonujący te wyniki znaleźć można tutaj.

Źródło: FISE
KOMENTARZE (0) | DODAJ KOMENTARZ
WARTO PRZECZYTAĆ

fot. George Hodan, źr. publicdomainpictures.net, lic. C0

INSTYTUCJE RYNKU PRACY | STATYSTYKA | ZAGRANICA | 05.09.2016 Opieka zdrowotna ma z rynkiem pracy związek podwójny. Po pierwsze, jej jakość przekłada się na liczniejsze i zdrowe społeczeństwo, czyli na populację osób zdolnych do pracy. Po drugie, personel medyczny stanowi istotną i bardzo szczególną grupę zawodową. Jak możemy oceniać to, czy mamy w Polsce dobrą i efektywnie działającą służbę zdrowia? I co wynika z takiej diagnozy? (więcej >)